Opowiadanie inspirowane jest anime Kuroko no Basuke!

Wejść na bloga (Od 20.07.2012r.)

sobota, 28 lipca 2012

Igrzyska Olimpijskie 2012


            Witajcie! Właśnie skończyłem oglądać Ceremonię Otwarcia Igrzysk Olimpijskich i jestem pod niesamowitym wrażeniem! Całe wykonanie i przesłanie było tak piękne i cudowne, iż żałuję końca świętowania. Pokazanie ludzi wszystkich narodowości, obu płci, młodych czy starych, wysokich czy niskich, kolorowych czy białych w jednym miejscu przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania! Jasny przekaz - Razem! Razem stanowimy część Igrzysk, razem świętujemy i rywalizujemy. I gdy widziałem radość na twarzach sportowców, zebranych wolontariuszy, trenerów, sędziów, organizatorów, budowniczych zdaje sobie sprawę, że takie międzynarodowe wydarzenia są bardzo potrzebne! Można wtedy poczuć tą jedność, otworzyć oczy, stwierdzić - cholera! Niech będą z Japonii, Stanów, Egiptu czy Paragwaju! Wszyscy jesteśmy tacy sami, a jednak tak różni i dochodzę do wniosku - różnorodność jest piękna. Bo mimo tych różnic potrafimy w tym samym momencie się cieszyć, radować i świętować! 

            Jestem zadowolony z Otwarcia, były momenty w których opadła mi szczęka (jak chociażby wykute obręcze olimpijskie, góra z flagami, sam znicz). Obejrzałem całe od początku do końca. Uważam, iż Brytyjczycy absolutnie pokonali swój stereotyp flegmatyków. Skacząca z helikoptera "królowa", James Bond, wielki Voldemort, no i oczywiście Jaś Fasola - sprawili, że podczas tego ważnego wydarzenia mogłem się śmiać. 

            Natomiast jeżeli chodzi o samo zapalenie znicza, pomysł był tak kapitalnie trafiony, że prawie się wzruszyłem. Przeplatająca się w tych ostatnich minutach starość i młodość oczarowały mnie. Siódemka młodych ludzi prowadzona i polecona przez swoich starszych mentorów? To przecież jak w życiu! To takie proste, ale jakże fantastyczne! I pokazanie, że to młodzi ludzie są Światłem dla tego świata. To oni, my, będziemy nim kierować i najważniejsze jest, aby płomień zdrowej rywalizacji, sprawiedliwości i uczciwości trwał w naszych sercach po kres naszych dni.

            Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wszystkim zawodnikom udanych Igrzysk i oczywiście trzymam kciuki za naszych. Ale jak dla mnie - nieważne kto zwycięży. Najważniejsze jest to uczucie w sercu, które mam nadzieje zostanie z nami na kolejne cztery lata. 

            Powodzenia! 





2 komentarze:

  1. Nieźle się ekscytujesz Autorze ;) Ja szczerze przyznam jedyne co mnie w sporcie interesi to piłka nożna, choć nie znam za dużo sławnych piłkarz, po prostu gram ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Otwarcie było naprawdę dobre. Ach ten Lord Voldemort <3
    Mnie najbardziej interesuje tenis, choć mój ulubiony tenisista (Rafael Nadal) nie będzie mógł wystąpić, więc kibicuję Federerowi i Agnieszce! :)
    yeaaa, mamy już pierwszy medal! :)

    OdpowiedzUsuń