Opowiadanie inspirowane jest anime Kuroko no Basuke!

Wejść na bloga (Od 20.07.2012r.)

niedziela, 28 października 2012

Livestream 2

Dziękuję bardzo za uczestnictwo w drugim oficjalnym Livestreamie. Wiele się działo i jestem bardzo zadowolony. Bardzo pozytywnie spędziłem tych kilka godzin w Waszym towarzystwie (poza jedną małą urazą, ale chyba wiecie o co chodzi ;).
Mam nadzieję, że i kolejne Livestremy (o ile będą) pozwolą Wam na spędzenie miło czasu.
Do posłuchania! :)


EDIT:
- Oj, oj – westchnął Filip. – Oj, oj. Bardzo oj, oj. 
(Rozdział 38 - Herbata)

46 komentarzy:

  1. Dzięki, że tyle z nami wytrzymałeś. Miło było. Ahh te ciekawe nocne tematy o wilkołakach i owcach chociażby :D Ojoj <3
    Triss

    OdpowiedzUsuń
  2. czytanie (ktore ty chyba wspominasz zle :P), ja to naprawde napisalem?, wy to naprawde czytacie?, ups, nie wiem czy kojarzycie, aczkolwiek, iz, murzyni, psy, wilkolaki, owce, kozy, drapanie za uchem stopa, gwalcenie, ganianie za ogonem, analiza psychologiczna, spiewanie, tagi, echo, ufo stahp, moje ukochane OJ OJ, szczekanie, warczenie, zdechl pies, daj glos, Leon dla wszystkich, nowa rasa - nadczlowiek nadidealny, Miko perwers, warczenie przy gotowaniu w bokserkach, trzy czy cztery mowy pozegnalne, fajnie jest - siedzimy, marek nie pozdrawia i wszyyyystko inne! dzięki za swietny LS, szczegolnie w pozniejszych godzinach.

    OJ OJ, chyba wiadomo, ze czilun. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej bym tego nie podsumował. Aż dziw, że tyle zostało zapamiętane, ha ha! ACZKOLWIEK nigdy w Was nie wątpiłem ;)

      Usuń
    2. takie rzeczy latwiej mi zapamietac niz na przyklad definicje na prawo, ktore powinnam znac na jutrzejsza kartkowke... :P

      "- Oj, oj – westchnął Filip. – Oj, oj. Bardzo oj, oj."
      !!!!! az sie usmiechnelam, oj oj. :D

      czilun.

      Usuń
  3. Boże do której trwal ten Ls i czy ja o czymś nie wiem? :D Powiedzcie miiiii :(
    Co do LS to bylo super. Chyba najlepsza sobota w moim nudnym i zacofanym życiu :P Mam nadzieję, że moje pozdrowienia dotarly do Autora :)

    PS.bardzo prosze o relacje


    Damiann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dobrze myślę to LiveStream trwał do około 2.30 (?) bo jak kładłem się spać to ponownie była 2 :D

      Usuń
  4. oststnja godzina najlepsza. no i czytanie rozdzialu. swietnie ze sie jednak zgodziles. warczenie przy gotowaniu w bokserkach? OJOJ moja wyobraznia zadzialala.... no i wcale nie bylo mi szkoda owieczek. pozdrawiam wszystkich wytrwalych mnien lub bardziej.
    fag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nauczylem siostre warczec. cos jest nie tak z moja normalnoscia ;d
      fag

      Usuń
    2. Szczególnie w twoim wykonaniu :D Teraz chyba będę męczyć znajomych żeby mi warczeli, za bardzo mi się spodobało.
      Triss

      Usuń
    3. Ha ha! Ciekawe czy ich nakłonisz? :P

      Usuń
    4. Mam nadzieję, choć nie wiem czy wyjdzie im tak dobrze jak tobie. Jeśli nie uda mi się ich przekonać, to poczekam do kolejnego Livestreama, żeby posłuchać ciebie ^^
      Triss

      Usuń
  5. Livestream był cudowny! No, poza tą urazą... A najlepsza była końcówka, czyli warczenie i szczekanie :D Boże, jesteś genialny xD
    Czytanie rozdziału było mega! Najlepszy tekst "ja to naprawdę napisałem?" xD
    Mógłbyś być jakimś komentatorem :D
    Wrrr! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa... naprawdę się dziwię, że ja to napisałem, ale bardziej mnie szokuje, że jednak to czytacie! :O
      Wygrałaś zakład. A więc... napiszę bonusową część BE ;)

      Usuń
    2. Kasiu, wiedziałem, że Ci się uda :D
      wspierałem Cię mentalnie xD
      warczący Autor? muszę się załapać na kolejny Livestream

      Usuń
    3. a to w końcu jak z tą częścią? Ty ją piszesz, czy autor?

      Usuń
  6. Ech, czy bardzo dużo mnie ominęło jak się zwinęłam o 1.30? Długo to jeszcze trwało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile Cię ominęło, ale całkiem sporo znajdziesz w komentarzu czilun. To drugi komentarz ^^

      Usuń
  7. ls trwał do 2.30 jakoś.
    Było baaaardzo miło! ;D
    Czekamy na następne! Z niecierpliwością

    OdpowiedzUsuń
  8. Było cudownie. Dzięki za czytanie, warczenie mrrrr i pozostałe rzeczy. :)

    Ela

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nie mogłem uczestniczyć w LS. Niestety spotkało mnie wczoraj ogromne nieszczęście. Mam nadzieję, że na kolejnym się pojawię i tym razem nic przykrego mnie nie spotka.
    Pozdrawiam, Patryk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :(

      Usuń
  10. Mhm wczoraj mnie nie było więc czas na moje pytania :)
    1.Ile lat miałeś kiedy zacząłeś pisać pierwsze pytanie ?
    2.Czymś się inspirowałeś czy z głowy ?
    3.Co to skrót CDN?
    4.Dlaczego Nataniel zerwał z Gabrielem?
    5.Czy w K.N.Basket związek tych 2 chłopaków (w twoim opowiadaniu nazwani Natan i Gabriel) przetrwał czy też zerwali?
    Z góry dziękuje za odpowiedzi :) Igor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Ok, ciekawe pytania.
      1. Mniej więcej zacząłem pisać w gimnazjum. Nie wiem ile lat jednak miałem jak zacząłem. Nie pamiętam.
      2. PiR z głowy, DS z głowy, BE wsparte Kuroko no Basket.
      3. CDN - Ciąg Dalszy Nastąpi. Ale nie opowiadania, a ciekawostek.
      4. Właściwie to zerwali ze sobą w tym samym czasie w pokojowych warunkach. Po prostu okazało się, że inaczej postrzegają świat i wspólna przyszłość nie ma sensu.
      5. Przede wszystkim w Kuroko no Basket nie ma wątku yaoi, a żaden z bohaterów nie ma się ku sobie. Są przyjaciółmi i rewelacyjnymi graczami, ale tylko tyle. KnB nie jest romansem, a anime sportowym. Dlatego bohaterowie nie są ze sobą, a tym bardziej ze sobą nie zrywają.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  11. Miałam nie komentować, ale ciężko się powstrzymać, szczególnie, że ten LS się mnie czepił jak rzep PSIEGO ogona i pierwsze, o czym pomyślałam, to to czy już dodałeś notkę. Aczkolwiek z przykrością muszę stwierdzić, że nie śniło mi się ani stado wilkołaków, ani owce, ani tym bardziej Leon(cóż za ból!).
    LS był świetny, trwał długo, ale nie był nudny, co się chwali.
    Odcisnęłam swoją psią łapę, mogę nadal iść ganiać za swoim ogonem(nie, nie tym, który ma Leon!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczekanie mi nie chodzi po głowie, ale warczenie już owszem. Poza tym... Czemu się odzywasz? Była komenda: "Daj głos!"? Nie było! Teraz jest. Daj głos! ^^

      Usuń
    2. Czuję się taki... tresowany X.X

      Usuń
    3. Och, nie przesadzaj. Dostaniesz w nagrodę kostkę. Może być?

      Usuń
    4. Tak, kostkę. Nawet kilka, bo na obiad zrobiłam dziś kurczaka i kostki zostały.

      Usuń
  12. Mam pytanie a ten.. Autor czytal jeszcze jeden rozdzial czy tylko r.89 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie. Jeden rozdział to i tak dużo! :(

      Usuń
  13. Przepraszam za mały błąd w pytaniu nr. 1 =P Igor

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten LS był super. Niestety zwinęłam się wcześniej i po komentarzach widzę,że dużo mnie ominęło ;__; Mam nadzieję,że jeszcze jakiś LS będzie ;D Dziękuję za miły wieczór. Weny życzę!

    MithraPL

    OdpowiedzUsuń
  15. No nie! Niestety musiałam zmyć się przed 1 i ominęło mnie warczenie :(. Autorze obiecaj, że jeśli bd następny LS, to też zawarczysz :D. Ładnie proszę :).
    LS bardzo mi się podobał i skutecznie odciągnął mnie od pasjonującej pracy domowej z matematyki XD. Taa, przez to odrabiałam ją dzisiaj... Oczywiście dziękuję za te bardzo miłe, jeśli się nie mylę ok. 8 h, z godziną przerwą w trakcie (o matko, ile ja przed komputerem siedziałam... ).
    Ogólnie to mój pierwszy komentarz, bo znam twoje opowiadanie dopiero od 4 dni :). Strasznie podoba mi się jego oryginalność, teraz tylko pozostaje mi się brać za czytanie P i R oraz oczekiwanie na DS :).
    Pozdrawiam ZainspirowanaXD

    OdpowiedzUsuń
  16. Autorze, wcale nie musisz szukac warczacego, gotujacego kogos w bokserkach. Rownie dobrze sam mozesz sie taki stac, a co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, oj...chciał bym to widzieć;D
      pozdrawiam Damian

      Usuń
  17. Tak sobie patrzę i myślę że groźba "a spróbujcie teraz mi nie komentować" podziałała ;D Posypało się wręcz.
    Ale po wczorajszym ls dziś mam wrażenie że czegoś mi brakuje w tym wieczorze ;c

    OdpowiedzUsuń
  18. Przed chwilą dotarł do mnie, o zgrozo, niesamowicie suchy żart na temat Leona. Panie Marudo, zniszczyłeś mi mózg wczorajszym LSem. Cierpię. Cierpię okrutnie.
    Jaka jest ulubiona książka Leona? "O psie, który jeździł koleją" :<
    Mózgu wtf?!

    OdpowiedzUsuń